Pokój...

24 lutego 2022 przez
Otwarty Parasol

Pokój.
Wierzę w pokój. Wierzę, że jest czymś wewnętrznym, tak głębokim, że nie dosięgnie go żadna bomba.
Wierzę w pokój pomiędzy ludźmi, chociażby byli zmuszeni stać po dwóch różnych stronach granicy i wzajemnie do siebie mierzyć.
Wierzę w pokój i ubolewam nad jego brakiem każdego dnia. Nie od dziś, nie od miesiąca, nie od momentu wystrzału.
Ubolewam na brakiem pokoju pomiędzy ludźmi, gdy słyszę drwiny z osoby z niepełnosprawnością. Ubolewam nad brakiem pokoju, gdy widzę zamknięcie na uchodźców i migrantów. Ubolewam nad brakiem pokoju, gdy widzę dziecko, pobite przez swoją matkę. Gdy widzę mężczyznę chorego na depresję, który słyszy jedynie "weź się w garść".
Pokój tworzę ja, gdy zapraszam człowieka, który różni się ode mnie orientacją seksualną, pochodzeniem, wyznaniem, sposobem życia czy poziomem sprawności, aby opowiedział mi o sobie. Pokój tworzę ja, gdy chcę poznać jego sposób życia.
Pokój może tworzyć każdy. Ponad bombami i granicami. W swoim własnym domu, a przede wszystkim: w samym sobie.

Obraz: Claude Monet "Lilie wodne i most japoński"

Udostępnij ten artykuł